Nie ma tego złego … powiadają. I rzeczywiście taka racja jest. Zmiana terminu Senioraliów Kraków 2025 z września na czerwiec uniemożliwiła niektórym wyjazd do tego niezwykłego miasta, jednak większości nie zmartwiła i jak się okazało na dobre wyszła. Otóż pogoda jak złoto. Wszystkie plany organizatora zagrały, a program wycieczki, zaplanowany przez UTW, wykonany w stu procentach.
Pierwszy dzień zaczęliśmy od poznawania Krakowa z kolejnej strony. Wycieczka pod hasłem Kraków na widelcu, przygotowana przez Panią Agnieszkę Kuźmę (przewodniczkę zwaną przez nas Drobiażdżkiem) przyniosła nam wiele radości i wiedzy. To opowieść o gustach kulinarnych mieszkańców. Podczas zwiedzania usłyszeliśmy dzieje krakowskiego obwarzanka, poznaliśmy różnice między bajglem i preclem, a także posmakowaliśmy słynnego pischingera. Wiemy, że hamburgery nie zostały wymyślone przez Amerykanów i dlaczego Jan Paweł II najbardziej lubił kremówki. Znamy kawiarnię, do której krakowianie najchętniej chodzili na ciastka oraz gdzie wysiadywała krakowska bohema. No i tajną recepturę na oryginalny grzaniec galicyjski. Tego dnia organizatorzy proponowali też wzmocnienie kondycji fizycznej poprzez udział w rejsie tanecznym u podnóża Wawelu.
Drugi dzień pobytu rozpoczęła uroczysta msza w intencji pogodnej jesieni życia osób starszych w Kościele Mariackim. Znowu cały Rynek wypełniły kolory. To nie może dziwić, bo XII Międzynarodowe Senioralia, to największa impreza dedykowana seniorom w Europie, organizowana przez Stowarzyszenie MANKO – Głos Seniora oraz przedsiębiorstwo społeczne Międzynarodowy Instytut Rozwoju Społecznego.
W tegorocznym wydarzeniu uczestniczyło aż 7000 seniorów ze 125 gmin zrzeszonych w Programie „Gmina Przyjazna Seniorom – Ogólnopolska Karta Seniora” reprezentujących 15 województw, a my jesteśmy dumni, że nasz region jest jednym z pierwszych udziałowców tej Karty (zresztą nasz ZU3W ma w tym swój ogromny udział). Do Krakowa przyjechali również goście z zagranicy – z Wielkiej Brytanii, Australii, Czech, Austrii, Ukrainy, Filipin, Stanów Zjednoczonych, Niemiec oraz Litwy. W tym roku wydarzenie zostało poświęcone pamięci śp. dr. n. med. geriatry Krzysztofa Czarnobilskiego, śp. prof. Władysławy Marii Francuz oraz śp. dr Anny Boraczyńskiej – Ambasadorów Głosu Seniora i współtwórców idei Senioraliów.
Po uroczystym powitaniu wyruszyła parada seniorów pod hasłem „Senior ma Moc”, którą poprowadziły trzy legendarne maluchy 126p. Na jej czele szedł 95-letni Mistrz Sobiesław Zasada, Honorowy Ambasador Głosu Seniora, w towarzystwie minister ds. polityki senioralnej Marzeny Okły-Drewnowicz, Prezesa Łukasza Salwarowskiego oraz licznych przedstawicieli samorządów.
W Parku Jordana seniorzy zostali uroczyście powitani przez Prezesa. Podczas uroczystości wręczono liczne wyróżnienia i certyfikaty. Na przykład Sobiesław zasada został doceniony za wsparcie inicjatyw pro-seniorskich i organizacji je prowadzących. Brawo
Po oficjalnej części przyszedł czas na koncerty. Na scenie wystąpili m.in. gwiazda wydarzenia Andrzej Rybiński, Alexander Martinez z Filipin oraz artyści z gmin przyjaznych seniorom. Usłyszeliśmy lubiane przeboje Krzysztofa Krawczyka. Oj działo się na parkiecie. Obejrzeliśmy trzy pokazy mody. Pierwszy promował kampanię Głosu Seniora „Noś odblaski i żyj!”. Drugi prezentował kolorowe stylizacje 150 modeli i modelek z gmin uczestniczących w programie Gmina Przyjazna Seniorom. Trzeci pokaz prezentował egzotyczne stroje z Afryki i Azji, przygotowane przez Instytut Trzeciego Wieku w Radomiu. No to był sztos!!!
W strefie „zdrowie”, 70 wystawców zapraszało na stanowiska oferując pogadanki i wywiady m.in. poświęcone edukacji i profilaktyce zdrowotnej, a także badania kardiologiczne, wzroku, słuchu, ciśnienia, skóry, masy ciała oraz gęstości kości. Dużym zainteresowaniem cieszyły się konsultacje ze specjalistami. Interesujące i pouczające były wykłady: „Zdrowie zaczyna się na talerzu”, „Twój słuch naszą troską” oraz Bezpieczny Senior – Stop Manipulacji – Nie daj się oszukać. Trudno uwierzyć jak wielu rzeczy wciąż musimy się uczyć.
Punktem kulminacyjnym piątkowego programu była tradycyjna międzypokoleniowa dyskoteka z DJ Wiką – najstarszą didżejką w Europie, która porwała wszystkich do tańca. Wspólna zabawa przy hitach dawnych lat oraz współczesnych przebojach zakończyła dzień pełen pozytywnych emocji.
Finałem Senioraliów był Marszobieg im. dr. Krzysztofa Czarnobilskiego, który odbył się na trasie wokół krakowskich Błoń. Dystans można było pokonać marszem, biegiem lub po prostu spacerem. Liczył się ruch. My prezentowaliśmy umiejętności Nordic Walking. Niewiarygodne, że tak wielu dojrzałych ludzi jest wciąż aktywna sportowo i niewiarygodne, że tak wielu z nich to „nordikowcy”. Dbając o kondycję fizyczną poprawiamy swoje zdrowie i wydłużamy życie czyniąc je piękniejszym.
Kochamy Kraków. Cudny jest. I patrząc na to miasto z „innej strony”, podczas rejsu statkiem po Wiśle, znane już fakty z historii, wciąż nas zachwycają. Wciąż go nam mało.
Międzynarodowe Senioralia w Krakowie, to wydarzenie, w którym chcemy i lubimy uczestniczyć. Uwielbiamy tę niespotykaną atmosferę życzliwości i przyjaźni. To zastrzyk energii i adrenaliny, a nasza skromna fotorelacja potwierdza, że to ważne, by żyć w zdrowiu i bawić się dla zdrowia.
Za tak wiele dziękujemy serdecznie. Każdy nasz wyjazd jest możliwy dzięki dofinansowaniu ze środków Gminy Miasto Zgierz oraz Powiatu Zgierskiego. Bardzo to doceniamy i już dziś zapowiadamy ciąg dalszy. W końcu nie bez powodu Smok Wawelski, specjalnie dla nas, na pożegnanie zionął ogniem szczęścia.


/mł/
Fotorelacja na FB